WANDA ŚLIWINA

Wanda Śliwina (1891-1962) z domu Pawłowska była pisarką, satyryczką, działaczką lokalną i zbieraczką lubelskich legend. Zgryźliwi określali ją „lubartowską jędzą”, a ona sama siebie ochrzciła mianem „Jagienki spod Lublina”. Urodziła się w 1891 roku w Bystrzycy koło Lublina w rodzinie urzędnika kolejowego (A.L. Gzella, Śliwina Wanda, [w:] Słownik biograficzny miasta Lublina, T. II, red. T Radzik, A.A. Witusik, J. Ziółek, Lublin, 1996, s. 276).

W latach 1906-1907 studiowała w Konserwatorium Warszawskim. Wcześnie wyszła za mąż za Władysława Śliwę, późniejszego burmistrza Lubartowa. W 1915 roku wyjechała do Rosji, gdzie towarzyszyła mężowi w jego pracy i działała w środowisku kolonii polskiej (Tamże). Tam również debiutowała w wychodzącym wówczas na emigracji czasopiśmie „Mucha” (Wanda Śliwina nie żyje, „Kultura i Życie” 1962, nr 32, s.1). Po powrocie do Polski w 1918 roku zamieszkała wraz z mężem w podlubelskim Lubartowie, gdzie szybko zaczęła działać w organizacjach związanych ze sztuką, opieką nad dziećmi i młodzieżą czy promocją sportu. Wydawała tzw. jednodniówki z okazji różnych obchodów, redagowała lokalne czasopismo „Echa Ziemi Lubartowskiej” i angażowała się w powstanie pozycji historycznych poświęconych ziemi lubartowskiej (A. Wójcikowski, W. Wójcikowski, Legendy, podania, inne opowieści z Lubelskiego, http://biblioteka.teatrnn.pl/dlibra/dlibra/docmetadata?id=9216).

W międzyczasie sama pisała. Nie ograniczała się przy tym do jednego gatunku czy stylu. Zamieszczała w prasie swoje korespondencje, wiersze, nowele, artykuły i humoreski. O skali jej aktywności świadczyć może fakt, że pisywała w różnych okresach do kilkudziesięciu pism – począwszy od lokalnego „Przeglądu Kobiecego” po ogólnopolski „Głos Ludu” (Wanda Śliwina nie żyje, dz.cyt., s.1).1 Śliwina pisała także teksty satyryczne, tak jak jeden z jej pierwszych utworów „Żywot pani”, który jest repliką na tekst Kornela Makuszyńskiego (Tamże). W 1935 roku przeniosła się wraz z mężem do Lublina i tu, dalej kontynuując działalność twórczą, przeżyła okupację. Po zakończeniu II wojny światowej pisała liczne sztuki teatralne oraz publikowała w „Życiu Lubelskim” teksty związane z historią i tradycją regionu. Zebrane w całość utwory zostały następnie wydane w jednym tomie noszącym tytuł „Legendy i opowiadania Lubelskie” (A. Wójcikowski, W. Wójcikowski, , Legendy, podania, dz. cyt.). I to właśnie dzieło najściślej wiąże jej postać z Lublinem. Bo choć zarzucano niekiedy Śliwinie niedoskonałość stylu czy brak oryginalności to jednak nie da się pominąć faktu, że swoją pracą przyczyniła się do udokumentowania i popularyzacji tradycyjnych lubelskich opowieści.

Wanda była również zaangażowaną działaczką społeczną. Udzielała się w Polskim Towarzystwie Pomocy Ofiarom Wojny, Czerwonym Krzyżu czy Lubartowskim Towarzystwie Miłośników Sztuki (Wanda Śliwina nie żyje, dz.cyt., s.1). W 1949 roku Wanda przeprowadziła się do Wrocławia. Zmarła w Wabierzycach Śląskich dnia 16 sierpnia 1962 roku (A.L. Gzella, Śliwina, dz. cyt., s. 277). Pochowana została zgodnie z jej ostatnim życzeniem w Lubartowie.

Opracowała K. Zabratańska