MARIA BECHCZYC-RUDNICKA

Maria Bechczyc-Rudnicka (1888-1982) — pisarka, tłumaczka i krytyczka teatralna. Pochodziła ze środowiska bogatej szlachty rosyjskiej. Jej ojciec – Piotra Mataftin – był carskim urzędnikiem, ożenionym z Heleną z Raszpilów. Matka umarła, gdy Maria Ksenia miała 12 lat. Rodzina wybrała dla Marii Instytut Szlachetnie Urodzonych Panien w Sankt-Petersburgu (odpowiednik żeńskiej pensji czyli szkoły średniej), po ukończeniu którego w 1907 r. uczyła się na wydziale humanistycznym Wyższych Żeńskich Kursów im. K. Bestużewa (1907-1910)(B. Frankowska, Alfabet Krytyków Teatralnych: Maria Bochczyc-Rudnicka,http://www.aict.art.pl/akt-mainmenu-121/845-alfabet-krytykeatralnych-maria-bechczyc-rudnicka).

W latach 1911-1912 przebywała w Paryżu, zbierając materiały do dziejów Wielkiej Rewolucji Francuskiej i administracji francuskiej za czasów Napoleona I, co zaowocowało dwiema publikacjami ogłoszonymi po rosyjsku w Sankt–Petersbugu. Po powrocie z Paryża mieszkała w swoich dobrach w okolicy Pskowa, zaś podczas rewolucji roku 1917 r. utraciwszy majątek w Rosji, przyjechała do Polski (1918 r., gdzie na początku objęła posadę nauczycielki języka francuskiego w Gimnazjum Koedukacyjnym im. Romualda Traugutta w Lipnie w Bydgoskiem. Pięć lat później zamieszkała w Warszawie, nawiązując współpracę z pismem „Przegląd Mierniczy” (Prowadziła m.in. kronikę spraw zagranicznych.). Do II wojny światowej M. Bechczyc-Rudnicka pracowała jako dziennikarka i tłumaczka. Obok publikacji w gazetach i czasopismach, wydała wówczas pięć tomów prozy: antyhitlerowską powieść „Sol lucet Germaniae. Przygoda profesora Szmidta” (Warszawa 1935), „Niezwykłe przygody zwykłego człowieka” (Warszawa 1936), opublikowaną po polsku i po włosku opowieść „Malarza raweńskiego owieczek dwanaście” (Warszawa 1937), zbiór nowel „W retorcie życia” (Warszawa 1938). Pierwszą z prac określono „powieścią popularną” i „powieścią o odwecie”. Druga została ledwo zauważono; dopiero trzecia (współautorstwo z drugim mężem) okazała się sukcesem i przyniosła pisarce rozgłos.

Na zaproszenie wybitnego archeologa polskiego, profesora Józefa Kostrzewskiego, M. Bechczyc-Rudnicka spędziła kilka miesięcy w Biskupinie. Porwadzone tam prace wykopaliskowe stały się bazą do opowiadania o warownej osadzie prasłowiańskiej sprzed 2 500 lat pt. „Dziw. Opowiadanie na tle życia Prasłowian”. Przed II wojną światową napisała jeszcze powieść „Po kamień, co w ogniu gore”, drukowaną już po wojnie we fragmentach w „Zdroju” (1946 nr 14/15) i w „Odrze” (1947 nr 36). Ostatnią beletrystyczną książką M. Bechczyc-Rudnickiej okazał się tom „Nagłe zamyślenia”, wydany w 1979 r. przez Wydawnictwo Lubelskie w Lublinie i złożony z trzech dawnych opowiadań: „Gloria Mundi”, „Maniak”, „Droga w ciszy” (B. Frankowska, Alfabet, dz. cyt.). W 1925 r. M. Bechczyc-Rudnicka rozpoczęła pracę literacką i dziennikarską. Debiutowała w „Gazecie Warszawskiej” nowelą „O niebieskim ptaku nad doliną Spoleto”. Do wojny drukowała w licznych dziennikach i tygodnikach; wydawała powieści oraz zbiory nowel. Podczas II wojny światowej mieszkała w Warszawie zarabiając na życie lekcjami francuskiego i tłumaczeniami (z angielskiego, francuskiego, niemieckiego, rosyjskiego, włoskiego), głównie pieśni i oratoriów. Przełożyła wówczas, na prośbę śpiewaczki Krystyny Szczepańskiej i dyrygenta Zygmunta Szczepańskiego, tekst do Pasji wg św. Mateusza Jana Sebastiana Bacha. Powstanie warszawskie zastało ją wraz z mężem na Saskiej Kępie (Tamże).

Dnia 30 września 1944 dotarła do Lublina i niemal od razu włączyła się do rekonstrukcji życia kulturalnego. Już 1. października zgłosiła się do Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego i działającego przy nim Resortu Kultury i Sztuki kierowanego przez Wincentego Rzymowskiego. Wincenty Rzymowski zaproponował M. Bechczyc-Rudnickiej i jej mężowi zorganizowanie Wojewódzkiego Wydziału Kultury i Sztuki. W roku 1945 nowym naczelnikiem Wojewódzkiego Wydziału Kultury i Sztuk został literat Józef Nikodem Kłosowski. Rozpoczął on wydawanie dwutygodnika „Zdrój” poświęconego „Kulturze – Życiu – Sztuce”, a prowadzenie działu teatralnego powierzył M. Bechczyc-Rudnickiej. Niemal równocześnie M. Bechczyc-Rudnicka stała się organizatorką Lubelskiego Klubu Literackiego i inicjatorką jego połączenia z Oddziałem Lubelskim Związku Literatów Polskich (ZLP).

We władzach tego lubelskiego Oddziału ZLP pełniła różnorodne funkcje: za czasów profesora Juliana Kleinera, pierwszego powojennego Prezesa, była Sekretarz; w latach 1949-1952 – była Prezeską; zaś w grudniu 1980 r. została wybrana na stanowisko Wiceprezeski. Pomagała również w reaktywowaniu polskiego PEN Clubu, w którym w latach 1947-1965 była członkinią Zarządu Głównego (z czasem kilkakrotnie wchodziła w skład Komisji Rewizyjnej). W roku 1952, już jako Prezeska Oddziału Lubelskiego ZLP przeprowadziła, w porozumieniu z Kazimierzem Andrzejem Jaworskim, przejęcie „Kameny”. Miesięcznik ten wydawany przez K.A. Jaworskiego w Chełmie (1933-1939 i 1945-1949), wznowiono w 1952 r. w Lublinie jako kwartalnik (w 1957 r. przekształcony w dwutygodnik). Od 1957 r. współredagowała „Kamenę” wraz z K.A. Jaworskim i systematycznie pisała w dziale teatralnym; w latach 1960-1964 była redaktorką naczelną. Jako recenzentka i publicystka utrzymała kontakt z pismem do ostatnich chwil życia (B. Frankowska, Maria Bechczyc-Rudnicka, http://www.aict.art.pl/content/view/246/70/). W swoim życiu odbyła wiele podróży – głównie teatralnych – oglądając przedstawienia w Polsce i za granicą; bywając na festiwalach. Zasiadała w jury konkursów teatralnych. Działała w rozmaitych organizacjach i stowarzyszeniach teatralnych: w Klubie Krytyki Teatralnej SDP (od 1964 r.), w Międzynarodowym Instytucie Teatralnym (od 1970 r.), Stowarzyszeniu Polskich Artystów Teatru i Filmu (od 1970 członkini honorowa)6. Kontakt z teatrem w charakterze recenzentki, tłumaczki i kierownika literackiego nawiązała w Lublinie w roku 1944. Teatr lubelski zawdzięcza jej skrupulatnie gromadzone od czasów powojennych materiały dotyczące jego działalności.

W 1947 r. została kierowniczką lubelskiego Teatru Miejskiego (obecnego Teatru im. Juliusza Osterwy) Pełniła tę funkcję lat siedemnaście Pisarka jest także autorką książek pamiątkowych: „15 lat lubelskiego teatru dramatycznego (1944–1955)”, „Teatr lubelski 1944–1964” i „Lubelski teatr dramatyczny 1944–1979”. M. Bechczyc-Rudnicka zdumiewała otwartością na nowe formy teatralne7. Interesował ją teatr awangardowy, eksperymentalny. Z zainteresowaniem śledziła przedstawienia teatrów alternatywnych, festiwale Teatru Otwartego we Wrocławiu i Studencką Wiosnę Teatralną w Lublinie (U. Gorzelak, Maria Bechczyc-Rudnicka, dz. cyt.)8. Była przyjaciółką Tadeusza Różewicza, z którym planowała jeszcze projekty teatralne – niestety nie zdołała już ich zrealizować. Zmarła 6 czerwca 1982 r. Swój księgozbiór zapisała w testamencie Bibliotece im. Hieronima Łopacińskiego w Lublinie (Tamże), zaś zgromadzone oszczędności przeznaczyła na stypendia dla młodych krytyków/krytyczek, przyznawane przez Fundację im. M. Bechczyc-Rudnickiej (Fundacja, zarejestrowana 1983, działała do 2004 pod przewodnictwem Krystyny Kotowicz w Lublinie.; B. Frankowska, Maria Bechczyc-Rudnicka, dz. cyt.)10. Była odznaczona między innymi Krzyżem Kawalerskim i Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski i odznaką Zasłużony Działacz Kultury (Maria Bechczyc-Rudnicka, https://pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Bechczyc-Rudnicka).

Opracowała K.Zabratańska